piątek, 19 lipca 2013

3.Spoglądam ukradkiem w oczy twe


,,Spoglądam ukradkiem w oczy twe. Sam nie wiem, co chcę dostrzec w nich, by rozwiać niepewność mą. Uczucie silne rozdziera pierś, lecz usta wciąż milczą przerażone. Powiedz mi, że mnie kochasz. Powiedz mi, że mnie potrzebujesz. Nigdy nie opuszczę Cię"
    Harry leżał na swoim łóżko wtulając się kurczowo w swoją niebieską pościel, co go z resztą później zdziwiło, bo kładąc się spać jej nie miał. Powoli odzyskiwał umiejętność świadomego myślenia. Myśli pędziły jak szalone. Miliony obrazów, dźwięków, zapachów, odczuć z wczorajszej nocy mignęła mu w obolałej głowie. W pomieszczeniu było nadal ciemno, chociaż za drzwiami prześwitywało jasne światło- najwyraźniej reszta zespołu już się obudziła i odsłoniła żaluzje. Nagle do jego nosa doleciał przyjemny, orientalny zapach, na co jego brzuch zareagował głośnym burczeniem. To podziałało jak energetyk. Hazza w jednej chwili zszedł (a raczej spadł) i po omacku złapał klamkę. Przeszedł do drugiego pokoju, jeszcze z przymrużonymi oczami. Otarł twarz dłońmi i rozejrzał się wokół. Liam i Niall grali na konsoli, Zayn rozmawiał w kącie przez telefon. Na podłodze leżały puste opakowania po chińszczyźnie. Louis opierał się o blat i zajadał przysmak. Podniósł głowę znad pudełka i z delikatnym uśmiechem spojrzał na zielonookiego. 
-Stary jest już 16. Nieźle sobie pospałeś.- Zaśmiał się Liam, zauważając przybysza.
-Bałem się, że zmarzniesz, więc cię przykryłem.- Powiedział  Lou, wyjmując wodę z lodówki.
-Dziękuję.-Odparł Hazza z lekkim rumieńcem na twarzy, podszedł do stołu i zaglądnął do kartonika z jedzeniem.
-Gdzie?!- Oburzył się Tomlinson- Najpierw idź pod prysznic. Nie żeby coś, ale śmierdzisz. haha
-Eeeee...- Styles zmarszczył brwi, a jego żołądek głośno zaprotestował. Jednak po chwili poczuł gryzący zapach swojego ciała, z którego wydobywały się resztki alkoholu i dobrowolnie udał się do łazienki.  Było w niej bardzo zimno, a wszechobecne kafelki pogłębiały ten efekt. Jedynie jasnobłękitny dywanik ratował sytuację. Ściany były biało-czarne, a podłoga jednolicie ciemna. W rogu stał dość mały prysznic, z pierdyliardem dziwnych opcji, których i tak nie używali. Harry od razu puścił gorącą wodę, która szumiała dźwięcznie obijając się o szklane drzwiczki. Oparł zmęczone ręce o umywalkę i spojrzał w lustro. Zaczerwienione oczy, z podpuchniętymi oczodołami wyglądały dość żałośnie. Niesforne loki powyginane były w różne strony.  Chłopak zamknął powieki i wrócił myślami do ostatnich zdarzeń.
-Byliśmy pijani..-Powiedział smutno pod nosem. -Nic się nie zmieniło, jesteśmy przyjaciółmi..-Sam nie wiedział, po co. Chciał wytłumaczyć całą sytuację. Chciał udawać, że to był tylko nic nie znaczący wybryk. Bał się myśleć cokolwiek. Bał się zranienia. Otworzył ponownie oczy, odganiając pośpiesznie nachalne słowa wirujące w przestrzeni.  Lustro było całe zaparowane, a w powietrze było, aż gęste od pary. Zdjął swoje ubrania i wszedł do środka.

     Louis siedział na fotelu pochłaniając opakowanie z jedzeniem. Wyglądało na to, że kompletnie nie zaprzątał sobie głowy sytuacją, wręcz nie była ona dla niego problemem. Nie był też tknięty, przez brutalne skutki kaca. Rozmawiał z Zayn'em o sprawach ważnych i ważniejszych żartując i wygłupiając się. Jego proste włosy ułożone były w ,,artystyczny nieład". Gdy usłyszał, że woda w toalecie przestaje płynąć, wstał bez wyjaśnienia i nalał wody do czajnika, po czym grzebał w szafce silnie czegoś szukając. Drzwi otworzyły się, a z nich wyszedł Hazza strzepując mokre włosy jak pies oblewając przy tym przyjaciół. Wytarł jeszcze głowę ostatni raz ręcznikiem i rzucił go na sofkę. Spojrzał z zaciekawieniem na Tommo, który wręczył mu duży kubek herbaty z cytryną.
-Na kaca podobno pomaga.- Wytłumaczył niebieskooki widząc zdziwienie Stylesa.
-Dziękuję.- Zmarszczył brwi i uśmiechnął się, upijając łyka.
    Oby dwoje usiedli na przeciwległych krańcach kanapy. Pomiędzy nimi był Zayn czytający gazetę. Wszyscy czekali na przyjście Liama z Niallem, którzy za zgodą menadżerów pojechali do wypożyczalni filmów.  Oczywiście, dla pewności wysłali z nimi 2 ochroniarzy, żeby przypadkiem nie wylądowali w klubie. Hazza wyjął swojego srebrnego laptopa, który leżał na półeczce pod stolikiem. Nagle z hukiem wparowali chłopaki.
-Nie będziemy tego oglądać stary! Mówię Ci to po raz setny!-Powiedział zrezygnowany Payne rzucając się na kanapę.
-W ogóle nie masz gustu człowieku..- Odparł blondyn siadając obok.
-O co chodzi?- Spytał zainteresowany sytuacją Zayn.
-Niall wypożyczył jakąś komedie romantyczną i chce ją włączyć. Na szczęście tam byłem i wziąłem Kobietę  wczerni.- Wstał i włożył płytę do odtwarzacza.
-Nie będę tego oglądał! Oglądajmy Szkołę Uczuć! To jest wzruszające.-Sprzeciwił się Irlandczyk
 -Pojebało Cię totalnie.- Wtrącił Mulat.
    W tym czasie Hazza przeglądał swoją pocztę i najświeższe wiadomości. Na jednym z plotkarskich portali zatrzymał się na głośnym artykule.

,,ONE DIRECTION- BRYTYJSKI BOYSBAND SZALEJE PODCZAS TRASY W PUBIE."
    Pośpiesznie zaczął przeglądać wszystkie zamieszczone zdjęcia. Nie było tam nic ciekawego. Same zamglone fotografie zrobione od tyłu, czy z boku.  jednak na jednym widać, jak Lou i Hazza wychodzą trzymając się za ręce. Coś się w nim poruszyło, ale zignorował o jak najszybciej.
-Ej! Zamknijcie się, nasze zdjęcia są w internecie.-Powiedział po chwili uciszając kłótnię.
-WoW serio? Normanie szok.- Zażartował Zayn
-Odwal się. haha-Haz rzucił w kumpla poduszką.-Mam na myśli z dzisiejszej nocy, jak byliśmy w pubie. Zobaczcie.-Podał laptopa innym.
-Boże, czepiają się. Już nie można się rozerwać..- Powiedział Liaś.
-Olać to. Musimy się przyzwyczaić- Odezwał się Lou.
-Zrobię popcorn.- Rucił blondyn grzebiąc w szafce.
    Po chwili wszyscy siedzieli na miejscach, kolejno. Niall, Louis,Zayn, Liam, Harry.  Film się zaczął, tradycyjna początkowa melodia.
-Stop. Muszę się załatwić.-Oznajmił Styles.
-Ja pierdole..-Skomentował bad boy
    Minęły 3 minuty i chłopak wrócił. Gdy chciał się spowrotem wpakować na swoje miejsce,nagle ktoś go pociągnął i wylądował na Tomlinsonie, który patrzył na niego niewinnie. Haz się jedynie uśmiechnął i wygodnie usadowił  na przyjacielu. Na dworze było już prawie całkiem ciemno, nic dziwnego. Wstali bardzo późno, po całonocnej zabawie. Jednak nawet to nie przeszkodziło Paynowi w zaśnięciu już po 30 minutach. Niall wtulił się w miskę z popcornem i z pełnym zapałem przyglądał się akcji. Przy każdej strasznej scenie drgał, spoglądając na reakcję kolegów. Mulat siedział twardo, z przekonaniem udając, że go całkowicie nie rusza. Louis zdawał się wgl nie interesować. Przez całe 1,5h bawił się lokami Hazzy i zaczepiał go. Gdy film się zakończył i bad boy wyłaczył TV, Liam automatycznie się obudził.
-To był bardzo dobry film.-Stwierdził
-Stary, spałeć cały czas.
-Dlatego był taki dobry!- Zaśmiał się
    Wszyscy wstali z kanapy oprócz. Tommo i Hazzy, którym było bardzo wygodnie w tej pozycji. Loui wyciągnął nogi na całą długość kanapy, jedną ręką gładząc go po głwowie, a  Harry leżał na nim i wtulał się mu w pierś. Reszta to jakoś zignorowała i zajęła się własnymi sprawami, a oni nie kwapili się by wstać.
-Ej dobra, kładziecie się do łóżka?-Spytał po 2h Zayn, jednak przyjaciele spali juz w najlepsze.
-Jak wolicie..-Powiedział sam do siebie, gasząc światło.
     Lodowaty księżyc odganiał się od natarczywych chmur. Co jakiś czas słychać było dziwne odgłosy zwierząt z pobliskiego lasu i szum giętkich drzew. Noc jak każda inna.
-Ocham ce oobaer...-Wymamrotał Styles przez sen, zwiększając lekko uścisk.
-Ja Ciebie też Haz.-Wyszeptał przebudzony Tomlinson.
__________
Dziękuję za tak wielkie zainteresowanie moim blogiem, aż 17 komentarzy! Nie spodziewałam się, że komukolwiek się spodoba... <3 Zapraszam do pozostawienia komentarza, nawet drobnego. Wiem w tedy, ze nie piszę do ściany. Jeśli chcesz być informowany pisz w zakładce ,,Informowani". W następnym poście dodam też 2 nominacje, za które b dziękuję i mój pomysł na 2 blog o Larrym!

12 komentarzy:

  1. Świetny oby tak dalej :)
    Ale w następnym postaraj się napisać trochę dłuższy. ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Oh.. u mn z tym ciężko ;P

      Usuń
  2. To jest piękne! Ciekawe jaka bd następna akcja ^^ nie mogę się już doczekać!
    Pozdrawiam i życzę dużo weny ;)
    @olkoki

    OdpowiedzUsuń
  3. Zarąbiste :) Zapraszam do siebie :) I może promocja za promocję? Ja wypromuję Twojego bloga u siebie, a Ty zaprosisz swoich czytelników do mnie :)
    http://chasing-the-summer-opowiadanie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny rozdział :*

    OdpowiedzUsuń
  5. O człowieku to jest genialne ! Dawaj następny ! <3 <3
    @AMika18434

    OdpowiedzUsuń
  6. czekam na rozwinięcie ;3
    fajny

    OdpowiedzUsuń
  7. OMG KOCHAM TWOJEGO BLOG, PROSZE PISZ CZĘŚCIEJ I CZECIEJ DODAWAJ ROZDZIAŁY. NMG SIE DOCZEKAC NASTĘPNEGO ! jAK CZYTAM, TO MAM DRESZCZE I CIĄGLE NMG DOCZEKAĆ IĘ CO BĘDZIE DALEJ! BŁAGAM PISZ DALEJ BO NIE WYROBIE ♥ !

    P.s przepraszam, za Caps Locka'a ale nie mogłam się powstrzymać ♥

    OdpowiedzUsuń
  8. Jprdl... ZAJEBISTYYY!!! Weź pisz dalej.. jak po takim wyznaniu możesz przerywać..?? Ja cie i tego bloga kooofaam.. Daaalej!!!

    OdpowiedzUsuń
  9. kiedy rozdział?! chcesz mnie zabić? <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakoś jutro ;p Dopiero dzisiaj koło 20 wróciłam z Francji. Rozdział jest napisany w zeszycie, muszę go tylko poprawić i spisać na kompa, już trochę mam. Przepraszam za przestój, ale no nie było mnie 3 tygodnie.. </3

      Usuń